

bez tytuluWypluję cię z płuc, wykaszlę cię z głowy. odsłonie ślepoty zasłonę z oczu mych amarantowych.bez tytulu
Wypłoszę jak kundla, wydrapię cię z żeber i nigdy więcej never fuckin' ever.
Schowam cię w sejfie, w rzece utopię. własnymi rękoma grób ci wykopie.
Zaleję cię kleksem, podrę jak kartkę i będziesz płakał i wzywał swą matkę.
Przegryzę ci szyję, już nigdy nie wspomn
--
Masia RLZ
--
<3 Rys, Art, Kas.
Janie
--
Isn't it wonderful how nature arranges for all the crack pots to find each other?
Alice.
Janie
--
Isn't it wonderful how nature arranges for all the crack pots to find each other?
--
へ へ
の の
も
へ
--
へ へ
の の
も
へ
Previous Page12345...Next Page